wąskie szparki

  • geneza powstania styczniowego
  • bielany wroclwskie
  • komis na podlasiu
  • wasserfarben
  • zacieki przy oczach
  • Wątki

     

    neverblog27 *Anty wsiunki z portal27!!

    Temat: Mazda MX-6 GE KL '92
    i tak oto przeciwnik plastików stanie się jednym z nich Jest piekna, subtelna, waskie szparki, magiczny kolor, swietnie dobrane felgi... Pamietam, jak wygladala w ruchu, sunac po torunskim lotnisku
    Źródło: froum.mazdaspeed.pl/forum/viewtopic.php?t=22324



    Temat: [Sesja] Dary przeszłośći
    Isair Zmrużył oczy w wąskie szparki, podbiegł z mieczem w dłoni i pochodnią do Rianny wciskając jej w ręce tę ostatnią. Wykorzystaj to jako argument w negocjacjach - rzucił krótko. Podszedł do Caphali zupełnie nie wiedząc jak ma się do niej zabrać. Kręgosłup może być uszkodzony - pomyślał. Dobrze się czujesz ? - podniósł delikatnie jej głowę asekurując potencjalnie uszkodzony kark - przyglądał się kobiecie przez chwilę po czym podniósł...
    Źródło: forum.zielonawieza.pl/viewtopic.php?t=703


    Temat: [Sesja] Wcześniej niż zwykle
    Serapion Powieki zwężyły się w wąskie szparki, kryjąc łagodną szarość tęczówek. Serapion wzruszył bezradnie ramionami, przeniósł spojrzenie na plecy Cievera i zapytał. - Nie chciałbym popełnić rażącego nietaktu, drogi elfie, ale czy ta kobieta na pewno jest wodzem, o którym wspominałeś?
    Źródło: forum.zielonawieza.pl/viewtopic.php?t=2654


    Temat: [HP] Pokerzysta*
    ...męski głos. Bordowy, staroświecki fotel, na którym siedział Voldemort, obrócił się w stronę Śmierciożercy, odzianego w długą czarną szatę i płaszcz. Przybyły miał twarz niemal całkowicie zasłoniętą kapturem i tylko padający na nią cień ukazywał bladą cerę i wymykające się spod peleryny czarne włosy do ramion. Śmierciożerca nie unikał spojrzenia Czarnego Pana. Patrzył mu prosto w oczy, a raczej płonące złowieszczo wąskie szparki, które zdawał się wypełniać jakiś diabelski, wręcz piekielny blask. - Usiądź. To nie była prośba. To był rozkaz. Snape usłuchał. Był spokojny, bardzo spokojny. Wszystkie uczucia i emocje uleciały gdzieś poza niego w momencie, kiedy stanął przed Czarnym Lordem. Miał to już opanowane. Profesjonalnie. Nagini sycząc ułożyła się u stóp swojego pana, mrużąc zaropiałe ślepia. W tym domu wszystko było bordowe...
    Źródło: fantazjon.pl/viewtopic.php?t=827


    Temat: [SESJA] Kaprys Pajęczej Królowej
    Shi'Neari Gdy drider zamiera w bezruchu na jej wargi wypływa pełen satysfakcji uśmiech; w oczach pojawia się krótki błysk radości. Dopiero teraz kapłanka spogląda na atakujące grzyby; jej oczy mrużą się w wąskie szparki - sytuacja wydaje się na tyle poważna, że Shi'Neari jest zmuszona na chwilę zwrócić swoją uwagę na grupę mykonidów. - Wykończcie je! - krzyczy do towarzyszących jej drowów - wojowników. Jednocześnie, jej dłonie zaczynają poruszać się w sekwencji skomplikowanych, płynnych ruchów. Wargo drowki poruszają się nieznacznie, gdy szepcze kolejną inkantację, zaś myśli skierowane są ku Pajęczej Królowej....
    Źródło: forum.zielonawieza.pl/viewtopic.php?t=3492


    Temat: [ M ] Rachunek [Spojler!!!]
    ...szeptu, którego profesor tak nienawidził – za co mógłbym cię szanować. Nic za co mógłbym ci przebaczyć. Za to JA zrobiłem wiele. Przebaczyłem i szanowałem, choć nie zasłużyłeś. Bo ja też... Ja też nie byłem zawsze dobry i choć uznają mnie za wariata, wiem, że w każdym jest ta iskierka dobra... Nie patrz tak na mnie! Nie wierzysz w to, prawda? – prawie syczał, a oczy patrzące na niego zza okularów połówek zwęziły się w wąskie szparki. – Może myślisz, że jestem głupi? Czarne oczy uciekły w dal. Nie mógł na niego spojrzeć. Nie chciał! Dlaczego... Dlaczego on znów go do tego zmusza?! Szale... - Patrz na mnie. Patrz na mnie! Z powrotem wpatrzył się w szkła okularów. - Uważasz mnie za głupca? – usłyszał cichy, miły głos. Szale przechyliły się. - NIE!!! – jak mały chłopiec tupnął nogą w ziemię i zapatrzył się w swoje buty. Stał,...
    Źródło: forum.mirriel.net/viewtopic.php?t=1428


    Temat: [PM] Gildia Najemników
    - Dzień dobry. - odpowiedziała kotokształtna. - Nieczęto widujemy tu przedstawicieli Straży Planetarnej... - dodała. Źrenice jej oczu zwęziły się w dwie wąskie szparki i skupiły na funkcjonariuszu, który się odezwał. - W czym może wam pomóc Gildia? - zapytała.
    Źródło: holonet.pl/viewtopic.php?t=2502


    Temat: [ Z ] Opowiastka z przymrużeniem... (całość)
    ...Tutaj nawet kwiaty są myśliwymi. Ziemia jest nieurodzajna, a każde stworzenie chce żyć. Zaczniesz w końcu jeść? - Jakoś straciłem apetyt. - odsunął talerz, nawet mimo ostrzegawczego warknięcia Sigre. - Jakim cudem nic mnie nie pożarło, kiedy tam leżałem tyle czasu, zanim się pojawiłaś? - zaczynał mówić coraz bardziej nieskładnie. Sigre usiadła przy stole tuż naprzeciwko Snape'a. Jednak mimo tego wciąż widział tylko jej oczy, dwie wąskie szparki, przez które przezierała zieleń. Podejrzewał, że po prostu nie chce mu pokazać twarzy. Wszystkie stworzenia tutaj były odrażająco brzydkie. Domyślał się, że ona też nie jest pięknością. Snape miał tyle pytań, ale Sigre podała mu mdławy wywar, po którym zasnął kamiennym snem. Śnił o dziwnej krainie, gdzie nigdy nie zachodziło słońce, a wszystko wokół żyło i cieszyło się swoim małym szczęściem....
    Źródło: forum.mirriel.net/viewtopic.php?t=871


    Temat: [ Z ] Zakon Feniksa - Alternatywa. Zwykłe dni, zwykli ludzie.
    ...ją lekko dłonią i zamknęła oczy. Czuła na pościeli zapach Syriusza... Marzenia nadpłynęły do niej zdradziecko... Otworzyła oczy i rozejrzała się nieprzytomnym wzrokiem. Zasnęła! Jak mogła! Spojrzała w stronę sąsiedniego łóżka i zobaczyła, że Remus nie śpi, i że przygląda się jej uważnie. Uśmiechnęła się do niego, lecz uśmiech zamarł na jej twarzy, kiedy spostrzegła pierwsze dziwne objawy. Jego oczy zwęziły się w wąskie szparki; uniósł do góry wargi odsłaniając nieco zęby. Z wysiłkiem zamknął usta. - Wyjdź stąd, proszę - odezwał się do niej przez zaciśnięte zęby. - Szybciej! - warknął niecierpliwie. Beata zawahała się przez chwilę, lecz następne spojrzenie na jego twarz kazało jej wybiec natychmiast z pokoju. W panice pieczętowała za sobą drzwi zaklęciem. *** Kiedy Syriusz wrócił do domu, północ dawno już minęła. Sturgis...
    Źródło: forum.mirriel.net/viewtopic.php?t=47


    Temat: [ Z ] NOBLESSE OBLIGE
    ...Doskonale mój głupi szczeniaku. George nie mógł się poruszać, więc tylko zdezorientowany patrzył na Ollivandera. - Teraz już nie jesteś mi potrzebny. Patrz na swojego Ollivandera. - Wyjął małą butelkę i wylał z niej całą zawartość na dywan - Eliksir wielosokowy to naprawdę bardzo potężna mikstura magiczna. Hm, i tak kończył mi się zapas. Jego ciałem zaczęły wstrząsać drgawki. Zniknął garb. W miejscu nosa pojawiły się dwie wąskie szparki. Na tronie siedział teraz Lord Voldemort. - Nie dziw się tak mój drogi. - ciągnął Voldemort - ale myślę że zasłużyłeś sobie, żebym ci to wszystko wyjaśnił. W ciągu moich trzynastu lat nieobecności był na wolności jeszcze jeden Śmierciożerca. Najwierniejszy. Miał jasny rozkaz nie ujawniać się w żaden sposób, choćby nie wiem, co się działo. Nawet innym Śmierciożercom nie mógł się ujawnić. Nazywał się...
    Źródło: forum.mirriel.net/viewtopic.php?t=2483


    Temat: 3 Karczmy (1)
    ...zawsze sprawiał, że po plecach przebiegały mu ciarki. Tak było i tym razem. Ale być może to ten śmiech, i ta odpowiedÄ˝ Ioko uspokoiły Kojiego. Szalone tętno spowolniło, krew przestała pulsować na skroniach, świat, który tak nagle zwolnił w ciągu kilku ostatnich kilku sekund teraz nagle przyspieszył, a otoczenie nagle nie składało się już tylko z dwójki Matsu. - Cieszy mnie, że o tym pamiętasz, Ioko-san. - oczy Kojiego zwęziły się w dwie wąskie szparki, gdy nie pozwalał sobie jeszcze na ani odrobinę rozluÄ˝nienia - Zatem proszę, powiedz mi, Matsu Ioko-san, komu służą Akodo?
    Źródło: setsuban.mistbinder.org/viewtopic.php?t=156


    Temat: kwiatuszki???
    Zauważylam, że brudek potrafi wleźć w głebokie i waskie szparki, dlatego gdy robicie kwiatuszki nie żłobcie w nich klasycznych rowków, to nie bedzie tam sie gromadził brudek.
    Źródło: forum.spnnails.com/viewtopic.php?t=1561


    Temat: [Sesja] Dary przeszłośći
    Isair Przeniósł spojrzenie na klingę, której sztychem tak nieudolnie mierzył w jego gardziel ów barbarzyński raptus. Twarz przyjęła znudzony wyraz, a oczy zmrużyły się w wąskie szparki. Pani - zwrócił się do Rohany - Lawirowałaś pośród kropel deszczu jak lunatyk, by w końcu wpaść niemalże w moje objęcia. Zdawało mi się, ze mnie widzisz, dlatego nie ruszałem się z miejsca. Stwierdziłem tylko, że to ładna pogoda na spacer... Wzrok powędrował wzdłuż ostrza klingi, przez jelec, rękojeść, dłoń i ramię by w końcu osiąść na licu wybuchowego młodzieńca. O ile mi wiadomo, za podróż przez te...
    Źródło: forum.zielonawieza.pl/viewtopic.php?t=703


    Temat: [Sesja] Banda zgryźliwych tetryków
    Strix Jej bystre ucho natychmiast wychwyciło zająknięcie przy wymawianiu słowa piękny. Oczy zwęziły się w wąskie szparki, gdy spojrzała na poetę. - A Tobie co do tego wierszokleto? Przecież Ty będziesz tylko nosił bagaże...
    Źródło: forum.zielonawieza.pl/viewtopic.php?t=2582


    Temat: [ Z ] Zakon Feniksa - Alternatywa. Zwykłe dni, zwykli ludzie.
    ...powiedział cicho. – Nie ma jej w domu... Szalonooki sapnął gniewnie. - Znowu gdzieś polazła i nie raczyła nic nikomu powiedzieć?! Niech no tylko wróci! Już ja jej... - To moja wina – przerwał mu Syriusz. - To znaczy? – auror spojrzał na niego badawczo. - Zdenerwowałem ją wczoraj – tłumaczył dalej Black. – Powiedziałem coś, co... mogło mocno wytrącić ją z równowagi. Oczy Moody’ego przypominały teraz wąskie szparki. - A dokładniej? – wycedził. Syriusz przygryzł wargi. - Nie pamiętam – odparł cicho. – Coś... – na jego twarzy pojawił się przebłysk nagłego olśnienia. – ...o niej i o Snape’ie. - I co było dalej? – Szalonooki nadal uważnie wpatrywał się w twarz Syriusza.. Black wytężył pamięć. Niestety w tej chwili kojarzył jedynie ból w lewym policzku i pełne żalu i oburzenia...
    Źródło: forum.mirriel.net/viewtopic.php?t=47


    Temat: [ Z ] PLAISIR D'AMOUR - będzie i o miłości... Ale nie tylko!
    ...szczerość. Nienawiść, jaką okazywał mu Mistrz Eliksirów ciążyła Remusowi jak kamień. Chciał porozumienia, ale czy Snape nie odtrąci teraz jego ręki wyciągniętej do zgody? Niestety, Lupin musiał przyznać się sam przed sobą, że Severus miał aż za wiele powodów, by go co najmniej nie lubić... - Uważasz, że to dobra pora na męską dyskusję? – Severus wpatrywał się w Remusa zimnym wzrokiem. Zmrużył oczy, tak, że wyglądały jak wąskie szparki. - Żadna pora nie jest dobra na Tę dyskusję, a ja i tak zbyt długo zwlekałem. To, co chcę ci teraz powiedzieć, powinienem był powiedzieć co najmniej dwadzieścia lat temu – westchnął Lupin. - O co chodzi? – warknął gniewnie Snape. - O nasze wzajemne stosunki. Traktujesz mnie jak śmiertelnego wroga... Dlaczego? – wreszcie padło to pytanie... - Oj, Lupin, bo zwątpię w twoją inteligencję! – mina...
    Źródło: forum.mirriel.net/viewtopic.php?t=404


    Temat: [SESJA] Kaprys Pajęczej Królowej
    Shi'Neari Spojrzenie jej zmrużonych w wąskie szparki, błyszczących nieprzyjemnie szkarłatem oczu zatrzymało się na Mordragu. Wargi kapłanki wykrzywiły się w nieładnym grymasie, kiedy spoglądała na rannego samca, którego ciało pokrywały plamy juchy. Kapłanka skrzyżowała ramiona na piersiach. - Mam nadzieję, że masz wystarczająco wiele sił, aby dotrzeć do celu. - rzekła lodowatym tonem, w którym jednak nie było groźby. Samiec na razie był jej potrzebny -...
    Źródło: forum.zielonawieza.pl/viewtopic.php?t=3492


    Temat: Opowiadanie zbiorowe-komentarze Tu komentujemy opowiadania
    ...mi nie przeszkadzał- powiedziałem-Ja bym tak zrobił- dodałem -Dobra- pani generał wyraźnie postanowiła wrócić do dowodzenia -Wy- wskazała mnie i Alicję -Poszukajcie Orbosa, Pan profesorze niech zostanie spróbujemy dogadać szczegóły akcji- -A my zajmiemy sie remontem pani generał- zachichotała Iran. Wyszliśmy z Alicją popatrzyła na mnie tymi swoimi przepastnymi oczyma -Najpierw pójdziemy pogadać z Hermanem- zmrużyła oczy w wąskie szparki -Tylko mi nie przeszkadzaj mam zamiar nie być miła. Zaczynam mieć brzydkie podejrzenia- dodała ruszając w kierunku ambulatorium -A swoja droga pani generał jest genialna- powiedziałem cicho. Alicja pokiwała głowa -Nie miała do nas zaufania ale nie chciała tego okazać wiec wysłała nas z "ważną" misją- uśmiechnąłem sie -Ta misja jest ważna- moja księżniczka uśmiechnęła sie -mógł ją wykonać kto...
    Źródło: forum.idg.pl/index.php?showtopic=23691


    Temat: [SESJA] Kaprys Pajęczej Królowej
    Shi'Neari Przez ciało kapłanki przebiega dreszcz ekscytacji. Błyszczące niezwykle jasno, szkarłatne oczy mrużą się w wąskie szparki, zaś ich drapieżne spojrzenie wbija się w Keltona, który nagle pojawia się w polu widzenia. Nareszcie – Pajęcza Królowa wysłuchała jej gorących próśb i oto upragniona ofiara sama wpada jej w ręce. Jej świat kurczy się nagle do rozmiarów Kelotna – teraz dla Shi’Neari nie istnieje nic, poza driderem. Myśli kapłanki skoncentrowane są na Keltonie oraz zaklęciu, które pozwoli jej go schwytać. Dziwne...
    Źródło: forum.zielonawieza.pl/viewtopic.php?t=3492


    Temat: [Muunilinst] Placówka Wywiadu Wojskowego
    ...cywilów rzucających się na mnie z nogą od krzesła w jednej, a wielkim nożem w drugiej ręce. -Lepsze to niż walka z Jedi - zauważył Kurt McCoy. - Łatwiej zabić, prawda? -Byłby pan łaskawy nie wyrażać swoich opinii nieproszony, poruczniku. Naszym zadaniem nie jest zabijanie kogokolwiek, a wręcz przeciwnie: wyprowadzenie stamtąd ludzi. Żywych ludzi. Dostrzega pan różnicę? -Oczywiście, sir - oczy oficera wywiadu przypominały wąskie szparki, gdy spoglądał na wyższego stopniem żołnierza. - Przepraszam, sir. -Doskonale. Myślę, że możemy udać się do hangaru, gdzie każdy dobierze sobie uzbrojenie... Oddział przemaszerował pusty korytarz w milczeniu. Cisza, jaka ich otaczała wydawała się ciążyć im na piersiach, zupełnie jakby ktoś postawił im na żebrach śmigacz. Rozchodzące się echem ciężkie kroki żołnierzy wydawały się Chavezowi równie...
    Źródło: otorek.abajt.pl/aj/viewtopic.php?t=545


    Temat: [Sesja] Niekończąca się historia
    Natalia Przez chwilę spogląda na niego zmrużonymi w wąskie szparki, lśniącymi oczyma. - Mylisz się. Wiem o Tobie bardzo niewiele. Pewnie mniej więcej tyle samo, co Ty o mnie. - Na jej wargi wypływa leciutki, niemal ledwie dostrzegalny uśmiech. - To zabawne; mimo wszystko jesteśmy tu razem. - Wzdycha z pewną rezygnacją; wolałaby z pewnością oddać się dalece bardziej przyjemnej rozrywce, niż rozmowy integracyjne. - Skoro chcesz wiedzieć... Ale pamiętaj, że musisz się zrewanżować! -...
    Źródło: forum.zielonawieza.pl/viewtopic.php?t=4015


    Temat: [mk II] Nieprzyjemny odgłos przy hamowaniu
    wystarczy srubokret albo cokolwiek zeby to zdjac, ja to scigam palcami tylko trzeba mocno wsicnac je w te waskie szparki i wyjdze kapselek...
    Źródło: forum.vwgolf.pl/viewtopic.php?t=8872


    Temat: PLAISIR D'AMOUR- będzie i o miłości... Ale nie tylko![Z](HP)
    ...Nienawiść, jaką okazywał mu Mistrz Eliksirów ciążyła Remusowi jak kamień. Chciał porozumienia, ale czy Snape nie odtrąci teraz jego ręki wyciągniętej do zgody? Niestety, Lupin musiał przyznać się sam przed sobą, że Severus miał aż za wiele powodów, by go co najmniej nie lubić... – Uważasz, że to dobra pora na męską dyskusję? – Severus wpatrywał się w Remusa zimnym wzrokiem. Zmrużył oczy, tak, że wyglądały jak wąskie szparki. – Żadna pora nie jest dobra na Tę dyskusję, a ja i tak zbyt długo zwlekałem. To, co chcę ci teraz powiedzieć, powinienem był powiedzieć co najmniej dwadzieścia lat temu – westchnął Lupin. – O co chodzi? – warknął gniewnie Snape. – O nasze wzajemne stosunki. Traktujesz mnie jak śmiertelnego wroga... Dlaczego? – wreszcie padło to pytanie... – Oj, Lupin, bo zwątpię w twoją inteligencję!...
    Źródło: forum.twoj.net/viewtopic.php?t=426


    Temat: [Sesja] Dary przeszłośći
    ...moja tajemnicza i skryta w sobie damo - tu posłał ten swój markowy, pełny ciepła i udzielającego spokoju, uśmiech - Nie jestem najemnikiem i moja chęć podróży z Tobą i Twą kompanią ogranicza się narazie do spłacenia długu, jaki u Ciebie zaciągnąłem...- po chwili dodał jakby prostując poprzednie słowa - Choć, być może, jeśli lepiej się poznamy, będę cieszyć się Twą obecnością. - tutaj spojrzał kobiecie w oczy mrużąc własne w wąskie szparki, w ten przyjazny, charakterystyczny dla uśmiechu sposób. Po drugie, Caphalo - wypowiedział jej imię płynnie nadając mu jakiegoś takiego indywidualnego brzmienia i smakując je w ustach przez chwilę jak owoc - Moje maniery najwyraźniej odstraszają większość drużyny, jak zapewne zdążyłaś zauważyć. Pochodzę z daleka, może to róznica kultur. Mnie wasze maniery dla przykładu strasznie rażą. I ten Cardon... -...
    Źródło: forum.zielonawieza.pl/viewtopic.php?t=703


    Temat: [Opowiadanie] Proroctwo- Trist
    ...mruknęła coś niewyraźnie.- Sprawa jest bardzo ważna... Matka chce nas widzieć. - Nie łaska było o tym wcześniej wspomnieć?- powiedział z wyrzutem.- Dobrze wiesz, jak bardzo unikam TEGO miejsca. - Wiem, wiem.- odrzekł ze zniecierpliwieniem machając ręką. Linnart wstał. Zaczął chodzić tam i z powrotem za plecami przyjaciół.- Idzie o dobro Klanu. Morgan zmierzył wzrokiem rozmówcę. - Mam nadzieję, że nie żartujesz.- zmrużył oczy w wąskie szparki.- Bo jak tak, to... - Wyrwiesz mi serce.- dokończył za niego.- To też wiem. Jeśli chodzi o informacje, to moje serce zostanie tam, gdzie jest. Tym razem mówię serio. Długowłosy miał swoje powody, by nie wierzyć zapewnieniom kolegi. Wiele razy został, wbrew sobie, uwikłany w głupie dowcipy Sigmunda. Za każdym razem te dowcipy kończyły się sromotną klęską dla owego żartownisia. Nie raz dostał za to po zębach. Morgan do...
    Źródło: gotyk-forum.pl/viewtopic.php?t=2053


    Temat: Zakon Feniksa - Alternatywa. Cz.1, HPff (Z)
    ...w jego gardle. - To nie jest kundel - odparła Beata. - I nie jest bezpański. Jest tu z nami. - Wszystko jedno! - burknął chłopak, patrząc nieprzyjemnym wzrokiem na Harry'ego. - To twój kundel, Potter? - zapytał ironicznie. - Jeśli tak, to zabieraj go stąd. Zagradza mi przejście... Harry chciał przesunąć się w jego stronę, ale Beata powstrzymała go ramieniem. - Mówiłam ci już, że to nie jest kundel... - zaczęła cicho. Jej oczy zwęziły się w wąskie szparki. Syriusz warknął przeciągle. - Panna O'Connor! Cóż za spotkanie! Beata odwróciła się w stronę zimnego, bezbarwnego głosu, który zapamiętała tak dokładnie. Lucjusz Malfoy zatrzymał się właśnie obok chłopaka, który próbował kopnąć Syriusza. Wiedziała już teraz, dlaczego twarz młodego blondyna wydała jej się znajoma. Był, niemal wierną, podobizną stojącego obok niego ojca. Towarzysząca im kobieta...
    Źródło: forum.twoj.net/viewtopic.php?t=833


    Temat: [SESJA] Kaprys Pajęczej Królowej
    Shi'Neari Wciąż będąc skoncentrowaną na zaklęciu tylko spojrzała wymownie na zwiadowcę. Szkarłatne, zmrużone w wąskie szparki, błyszczące niebezpiecznie oczy Shi'Neari płonęły obietnicą bólu. - Słucham. - rzekła, odwracając się po chwili przodem do niego. Dłoń mimowolnie podążyła do rękojeści buzdyganu.
    Źródło: forum.zielonawieza.pl/viewtopic.php?t=3492


    Temat: Czytadło,,Tajemnica Heńka garażysty''
    ...będzie najgorsze i nie mylila sie .Jak przez mgłę usłyszała głos zirytowanego męża...... -AAA COOO stara ci sie juz nie podoba ! Heniek jak piskorz ,ciągle wywijał się od odpowiedzi...bezustannie zmieniał temat..:no to zdrowie sąsiedzie! Zdrowie! ...Miał tyjko jedno w myślach ...gdzies tam obok, leżała zemdlona jego KB...anioł,w batystowej sukience...kątem oka wciąż obserwował sąsiada...którego oczy zamieniały sie stopniowo w wąskie szparki...jeszcze chwila i będzie,gotowy,zwali się pijanica ,a on będzie trzymał ją w ramionach,czuł jej oddech...gdy nagle... To, co nastąpiło później, można przyrównać do Armagedonu, Apokalipsy i tsunami razem wziętych. Mąż szalał, KB zalewała się łzami i co chwila wdzięcznie mdlała,Heniek był strasznie zmieszany, że stał się przyczyną tewgo prywatnego końca świata. - Co mi strzeliło do tego siwego łba,...
    Źródło: kursy.literka.pl/forum/viewtopic.php?t=5403


    Temat: [ Z ] PLAISIR D'AMOUR - będzie i o miłości... Ale nie tylko!
    ...nosi na prawym nadgarstku identyczną bransoletę, jak Severus. A na lewym ręku bardzo elegancki i skomplikowany złoty zegarek. Bransoleta. Srebrna. Wampir...?! Pławi się w promieniach słońca? Wampir?!!! - Czy teraz ja mogę zadać jedno pytanie? – Lupin zdecydował się na szczerość i postanowił poprosić o wyjaśnienie swoich wątpliwości. Gospodarz odwrócił się od okna i popatrzył uważnie na swego gościa. Oczy zwęziły mu się w wąskie szparki. Zastanawiał się przez chwilę, wreszcie skinął głową i usiadł na poprzednim miejscu – na fotelu naprzeciwko Remusa. - Nosi pan bransoletę z czystego srebra i nie boi się pan światła. Jak to się ma do typowych cech wampirów? – w ostatnim momencie Lupin ugryzł się w język i nie zadał pytania, które nasunęło mu się jako pierwsze, czyli: „Kim pan jest?” - Mógłbym pana zbyć jakąś bajeczką, albo...
    Źródło: forum.mirriel.net/viewtopic.php?t=404


    Temat: [Sesja] Krysztalowy sztylet
    MILVA Zmrużyła oczy w wąskie szparki i spojrzała na Kri ze złością. -Nie zalezy mi na pieniądzach.Raz są raz ich nie ma.Chcem jechac z wami bo..a z resztą...[/i]-macha ręka A co do kwestii zaufania-odwraca sie do Galtha-Trzeba na nie zapracować.Jezeli ani jej ani mi nie dacie szancy to już wasz problem
    Źródło: forum.zielonawieza.pl/viewtopic.php?t=688


    Temat: Rinde - bank
    ...w których wyczytać można jedynie uwielbienie dla zadawania bólu. Broda, elegancko uczesana w warkoczyki i natłuszczona opada aż na brzuch, osłoniony grubym pancerzem. W ręku krasnoluda błyszczy ogromny topór. Short: Przysadzista, ciemnoskóra półelfka Long: Wydaje się, że ta kobieta odziedziczyła same najgorsze cechy obu ras. Jest po ludzku krępa i umięśniona, a elfie oczy, zwykle tak pełne dumy i tajemnicy, u niej wyglądają niczym dwie wąskie szparki pełne złości. Na głowie ma stary, powgniatany hełm, a ciało, aż do kolan skrywa lekko przerdzewiała kolczuga. W prawej ręce trzyma nadziewany kolcami morgrenstern na łańcuchu, a za pasem ukryty błyszczy sztylet. Short: Wysoki, czarnobrody mężczyzna Long: Od tego mężczyzny jedzie alkoholem jak od beczki z wódką, ale, o dziwo, trzyma się prosto i sprawia wrażenie w miarę trzeźwego. Uzbrojony jest w długi,...
    Źródło: vattghern.com.pl/forum/viewtopic.php?t=179


    Temat: Tawerna D&D
    Oczy Braka zwężają się w wąskie szparki, jednak względnie spokojnie odpowiada - różnymi rzeczami. Robię rzeczy których inni z różnych powodów nie chcą robić, powiedzmy. A tak w ogóle, to jestem... hmm, lekarzem. Powiedzmy. Co zresztą ma do rzeczy moja profesja, heh?
    Źródło: isa.pl/forum/viewtopic.php?t=255


    Temat: [SESJA] Szósty z pięciu
    Ava Que'tahlavel Spomiędzy warg najemniczki wyrywa się krótki, urwany chichot. Śmiech przez chwilę dźwięczy w powietrzu. Szkarłatne oczy, w których pojawiają się błyski rozbawienia mrużą się w wąskie szparki. - Nie znam się na magii, to zdecydowanie nie moja dziedzina wiedzy... - stwierdza, z ledwie wyczuwalnym w głosie skrępowaniem - jednak, nie zdziwiłabym się, gdyby ten mag był pod działaniem Zwoju. Dawno nie zdarzyło się nam przecież mieć do czynienia z takim roztrzepanym idiotą.
    Źródło: forum.zielonawieza.pl/viewtopic.php?t=3549


    Temat: Aluuvialowe wiersze, opowiadania, wsio...
    ...w ciemnoczerwone. Dunmer i altmer. Mag i wiedźma. Cava nie była prawdziwą Maginią. Zajmowała się zakazanymi rejonami magii.- Widzę, że całkiem dobrze się trzymasz...Brzuch ci jeszcze nie urósł. Ale wszystko przed tobą. A jak spuchniesz jak bania i będziesz ślamazarna to Nertharin odjedzie do swojej kochanki. Tak jak i teraz. Spojrzała na nią z triumfującym uśmiechem. Lillith zmrużyła jeszcze bardziej oczy, tak że zamieniły się w wąskie szparki. Cichym i lodowato-zimnym głosem powiedziała: - Nertharin wyjechał w sprawach służbowych Gwardii. Cava się zaśmiała pod nosem. - Skąd wiesz czy cię nie okłamał?- zapytała.- Mężczyźni, a szczególnie merowie nie słyną z uczciwości. Mogłaś mu już się znudzić. W końcu zawlókł cię przed ołtarz, złapał cię, więc jesteś, a raczej byłaś łatwą zdobyczą. Dłonie merki zacisnęły się w pięści. Oczy...
    Źródło: forum.gameexe.pl/index.php?showtopic=9955


    Temat: Odpoczynek w podróży
    ...kocica nie odzyska tej nocy przytomności. Mąż zabrał elfkę z pokoju dziewczyny i para udała się na spoczynek. Saira została sama.         Noc minęła jej spokojnie, dzięki miksturom elfki, kotołaczka nie dostała gorączki i była w stanie spać spokojnie. Obudziła się jednak wczesnym rankiem.. Nie miała pojęcia gdzie się znajduje. Z wielkim trudem próbowała otworzyć sklejone ropą oczy. Przez wąskie szparki, ledwo rozchylonych powiek spostrzegła że jest w jakimś całkiem obcym miejscu. Bolała ją głowa, miała wrażenie, że ból przeszywa całe jej ciało. I tak właśnie było. Zdołała otworzyć szerzej oczy, rozejrzała się po pomieszczeniu, nie dostrzegła jednak żadnego niebezpieczeństwa. Jej myśli były splątane niczym sznur, w głowie kłębiły się obrazy i słowa. Dziewczyna nie była w stanie ustalić czy to huczy...
    Źródło: forum.granica-pbf.pl/viewtopic.php?t=468


    Temat: The Journey Home - Powrót do Domu - KONIEC
    ...wie, o co chodzi – syknęła Alex patrząc na mnie przenikliwie i przesadnie akcentując słowo „ciocia”. Poczułam się jak Matuzalem. – Nie jestem taka głupia, jak mogłoby się wydawać, wiem, do czego służą oczy i mózg. -To ty masz coś takiego? – zdziwiłam się lekko i uprzejmie, jakby mimochodem, ale Alex naprawdę zalazła mi za skórę. Cameron zakryła dyskretnie dłonią uśmiech. Oczy Alex przypominały teraz dwie wąskie szparki. -Cóż, Jennie musi chwalić się mózgiem, bo nic innego nie ma, w przeciwieństwie do mnie – rzuciła ostro. No, no, no, umie sobie dziewczyna radzić w życiu... Kyle natychmiast rzucił jej groźne spojrzenie, ale Alex zignorowała go jak prawdziwa królowa Amidala. – Kiepsko udajecie, że nic się tu nie dzieje podejrzanego. Nie chciałam pytać, skoro nikt z was nie chciał mi powiedzieć, to nie, nie zamierzałam się...
    Źródło: greys-anatomy.roswell.pl/forum/viewtopic.php?t=1456



    Designed by Finerdesign.com